wiersze Zielonookiej - Rębkow - duża historia małej wsi

 Statystyki
Przejdź do treści

Menu główne:

wiersze Zielonookiej

Ciekawi ludzie > Wiersze

Poranek
Blady świt otacza mnie dookoła
Ptak nie śpiewa tylko cisza woła.
Wyciągam przed siebie ręce
Czuję muśniecie twoich rąk.
Otwieram oczy i widzę
To promyk słońca dotyka mnie
Poprzez konary nagich jeszcze drzew
Czekam na więcej....
===
Jesień

Widziałam jak szła przez park
Strącała ostatnie liście
Siedziałam na ławce
Chciałam zagadnąć
Spieszyła się bo wyzłocić chciała cały świat
Chciałam zapytać czy Ciebie widziała
Nic nie mówiła, tylko się śmiała
Czyż nie można jej kochać
               -  jak Ciebie
====
Nie musisz być smutna
Szara i zgorzkniała
Popatrz na mnie
Ja się uśmiecham.
Nie chowaj się za drzewa
By mnie przestraszyć.
Ja patrzę ci prosto w oczy
Na pewno mnie nie zaskoczysz.
===
Czekam na jesień?
Nie! Czekam na ciebie
Jesień przynosi mi
Piękny bukiet liści.
Ty - przynosisz mi radość
I miłość każdego dnia
Nie tylko na jesieni.
====
Tam gdzie ty byłeś
Ja teraz jestem
Czuję obecność Twą wszędzie
Biegnę przed siebie
Ty jeden wiesz dokąd
Trzymaj mnie mocno za rękę.
===
Jesień to deszcz i kalosze
A tu proszę.
Słońce, radość i ty przy mnie
Na miękkiej trawie, szeptałeś
Że marzenia się spełniają
Tym - którzy na to czekają.
====
Zatrzymałeś tamte chwile?
Złap je w siatkę na motyle
Chwile barwne, kolorowe
Jutro będą tak jak nowe
Gdy przypomną ciepłe lato
Dziękować nam będą za to.
====

Kasia

Marzenia
Malutki lasek na wzgórzu
Wznoszący się do nieba
Zlewający się w barwną plamę
Przypominający płonącą zorzę.
  Te ciche szepty, pośród
  głośno szeleszczących liści.
  Te ciepłe Twoje słowa
  Unoszące  się z wiatrem
  I powtarzane echem.
Ścieżki gęste i nie dotykane
Gałęzie sosen, stare pnie drzew,
Za którymi można ukryć swe
Marzenia, sny i inne dobra losu
To wszystko kiedyś będzie
Moje i Twoje
Piękne, niezastąpione na zawsze
         lecz oddzielnie.


Wspomnienia
Już w oddali śpiący rycerz
Szumu wiatru już nie słyszę
Szare pola, szare drzewa
Dzwon nie bije, ptak nie śpiewa
  Równe pola, górki znikły
  Moje oczy nie przywykły
  Wracam chociaż we wspomnieniach
  Szkoda, że tu ciebie nie ma.
Razem kiedyś powrócimy
I marzenia swe spełnimy
Piękne góry, dzwonów bicie
Lecz wy tego nie słyszycie.
--
Śpiew skowronka
Strumyków szum
A ty?
A ty to zapach pszczół.
=====
Nie pytaj o nic i nie mów nic
Jak chcesz to sama powiem ci
Że tęsknię, że kocham i marzę o dniu
Kiedy spragnieni spotkamy się znów
Objęci ramieniem wśród zimna i zła
Przytulam się mocno, bo ciepła dłoń twa.

Kasia


Jesteś Na bloga liczniki osobą na tej stronie.
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego