Snopowiazalka - Rębkow - duża historia małej wsi

 Statystyki
Przejdź do treści

Menu główne:

Snopowiazalka

Opowiadania

Snopowiązałka

Przyszło nam żyć w przełomowych czasach. Cały czas przełomowych i to przyspieszająco przełomowych. Miesiąc, rok to tak naprawdę niewiele jeśli okresem porównawczym jest kilka tysięcy lat.
To nie przesada?
Dlaczego kilka tysięcy lat?
Ponieważ w czasie mojego życia odchodziły i nadal odchodzą w zapomnienie narzędzia które były przez ludzi używane jeszcze przed narodzeniem Chrystusa!
Sierp był przecież używany w prawie niezmienionym kształcie od ponad trzech tysięcy lat a dziś już nie wszyscy wiedzą do czego służy i jak powszechnie stosowanym narzędziem był. Jeszcze sto lat temu sierpem żęto zboża. Zbierano je w fazie pełnej dojrzałości, ziarno już mogło wysypywać się z kłosów. Dziś żniwa to najczęściej, jeśli pogoda nie spłata figla- są w lipcu. Dawniej były właśnie w sierpniu. Sierp -sierpień.
Któregoś dnia w drugiej połowie lipca chyba 1956 roku prawie cała wieś zleciała się na pole do Goździa. Poszedłem i ja. Babcia moja też.
Edek Góźdź przyprowadził na pole snopowiązałkę. Od wojny nie było we wsi snopowiązałki. Dwa konie ją ciągnęły. Dwa wystraszone konie bo nie były do tych machających skrzydeł przyzwyczajone. Dlatego próby koszenia żyta były raczej mało skuteczne. Co konie ruszyły to skrzydła nagarniające słomę poruszały się, co poruszyły się skrzydła to konie się płoszyły. Chyba i hałasu się bały bo klapki na oczach miały i teoretycznie to tych skrzydeł nie powinny widzieć - może i hałas je płoszył i na cieniu widziały że coś nie tak?
Nie wiem - wiem natomiast, że komentarze tłumu były raczej nieprzychylne. "Zboże marnuje i tyle"
Babcia wtedy powiedziała:
"Jak pierwszy we wsi wyszedł z kosą do żyta a nie z sierpem to też mówili, że żyto marnuje. Przyzwyczają się i do snopowiązałki"
Myślałem, że zbieranie zboża z pola sierpem to zamierzchła przeszłość a tu okazało się, że jak babcia była młoda to sierpem zbierano!
Nie wiedziałem, że nożyczki jakie na wsi używano do strzyżenia owiec mają za sobą historię ponad dwóch tysięcy lat.
Konkretne nożyczki? Nie - kształt czyli sprężyna umieszczona w kształcie pół pierścienia na końcu uchwytu i ostrza schodzące się po naciśnięciu uchwytów. Można tego typu nożyczki zobaczyć już chyba tylko w skansenach. Odeszły na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat.
Ten kształt nożyczek nie zmienił się od ponad 2000 lat.


W czasach mojego dzieciństwa powszechnie do czerpania wody używano żurawi - gdzie dziś można takie urządzenie jeszcze spotkać? Czasami na działkach rekreacyjnych ktoś postawi dla ozdoby - żeby było śmieszniej to ramię czerpiące żurawia jest wtedy najczęściej krótsze czyli bez sensu.
Odeszły też koła drewniane wzmacniane metalowymi obręczami!
Co jest jeszcze używane a ma równie długą historię?
Łuk i oszczep - chociaż zmieniły przeznaczenie, siekiera, nóż, sieci, proca, worek, parasolki, wachlarze, żagiel, krzesła, stoły, pieczęcie, łodzie, sanie, koce, derki, gliniane, zapinki, garnki. Te ostatnie już zanikają - stają się bardziej ozdobą niż przedmiotem używanym na co dzień.

SJS

Jesteś Na bloga liczniki osobą na tej stronie.
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego