rzeka Wilga - Rębkow - duża historia małej wsi

 Statystyki
Przejdź do treści

Menu główne:

rzeka Wilga

rzeka Wilga

Rzeka Wilga
czyli Wilka,  Wielka, Wilca, Wilcza, Wielka Wilcza, Garwólka, Garwolka, Krupa

Wikipedia: Jeszcze niecałe dwieście lat temu rzeka Wilga nazywała się Wilka lub Wilcza. Słownik geograficzny Królestwa Polskiego z 1893 roku podaje także nazwę Garwolka /patrz fragment poniżej/. Ta nazwa jednak nie utrzymała się długo. Znacznie dłużej Garwólką nazywała się, odnoga Wilgi do młyna w Garwolinie a odnoga we wsi Rębków, na której stały dwa młyny nazywana była Wielka Wilcza.
Z encyklopedii: Wilga, Garwólka, rzeka, pr. dopływ Wisły; dł. 67,1 km, dorzecze 569 km 2; w górnym biegu bifurkuje z Małą Bystrzycą (dorzecze Tyśmienicy); nad W. leży Garwolin.
Dziś ta rzeka w większości miejsc wyglada tak samo podczas spływów wiosennych jak setki lat temu - tylko zabudowania i słupy się pojawiły a rzeka jak była dzika, nieuregulowana tak i jest nadal.

Proszę zwrócić uwagę, że obecnie przyjmuje się długość rzeki na około 67 kilometrów a ponad sto lat temu było to 50 wiorst czyli około 54 kilometrów. Jest to znaczna różnica.
Skąd ta rozbieżność?

Źródła i dopływy

Na mapie Królestwa Polskiego z 1839 roku źródła rzeki Wilgi znajdują się  w lesie za Goniwilkiem, przy drodze od Żelechowa do Górzna. Natomiast ten odcinek Wilgi który dziś prowadzi od źródeł przy Kasyldowie, 170 lat temu był traktowany jako dopływ Wilgi o nazwie Krupa.
Kiedy zmieniono lokalizację źródeł nie wiadomo.

Ciekawostka
Ciekawostką jest mapa z 1665 roku. Garwolin leży a jakżesz nad rzeką tyle, że ona płynie na wschód i dalej przez Latowicz do Bugu. Widocznie twórcy mapy nie czytali królewskich lustracji jakie były przeprowadzane na tych ziemiach.



Jakimi zasadami należy się kierować aby wybrać jakiś odcinek rzeki jako dopływ a inny jako główne koryto rzeki?
 Jedną z tych zasad jest porównanie ilości wody jaką niesie każdy nurt który pretenduje do bycia głównym. Druga zasada to długość rzeki liczona od źródeł do miejsca w którym jest wątpliwe który odcinek uznać za główny.
Nie ma wątpliwości, że dopływ zwany 150 lat temu Krupa jest znacznie dłuższy niż pierwotnie uznany odcinek Wilgi biegnący od Goniwilka. Wyjaśnia to różnicę w długości rzeki podawana dawniej i dziś. Jeśli przyjąć ilość wody jaki niesie z każdy z tych odcinków konieczne są już pomiary w terenie. Należy sądzić, że zmiana umiejscowienia źródeł Wilgi była oparta na tym drugim warunku
czyli porównania ilości wody. Tyle, że jest pewna pułapka jaka może występować  w tym przypadku.
Odcinek rzeki od Kasyldowa do wsi Wilczyska zbiera ze znacznie większej powierzchni wody pośniegowe i opadowe niż ten odcinek od Goniwilka. Dlatego pomiary ilości wody powinny być przeprowadzone zarówno wiosną jak i w lipcu
ponieważ może  się okazać, że więcej wody płynie wiosną od Kasyldowa a latem więcej od Goniwilka! Warto sprawdzić!
Pierwotnie uważano, że źródła rzeki są umiejscowione w lesie za Goniwilkiem która to miejscowość ma najprawdopodobniej nazwę pochodzącą tak samo jak i rzeka od wilka.


Jest też trzecia wątpliwość przy uznaniu lub nie źródeł Wilgi przy Kasyldowie wg obecnie przyjętej wersji ponieważ Wilga wypływa z rozległych, podmokłych łąk, na których jest wiele źródeł, źródlisk i kanałów, z których część zasila Wilgę dopływ Wisły a część Małą Bystrzycę. Takie zjawisko mieszania się wód  nazywa się bifurkacją.
Czy jest możliwe dokładne wskazanie źródła rzeki i to z taką dokładnością aby w encyklopedii napisać, ze rzeka ma długość 67,1 km?
Wątpię /patrz mapy w dalszej części/!

Ciekawostka

Mała Bystrzyca jest dopływem Bystrzycy, która jest dopływem Tyśmienicy, a ta z kolei  jest dopływem Wieprza który jest dopływem Wisły. Czyli woda z pod Kasyldowa która popłynie do rzeki Wilgi odbędzie drogę  około 67 km aby wpaść do Wisły, na wysokości miejscowości Wilga,  gdy woda która popłynie do Małej Bystrzycy pokonać musi najpierw 30 km w nurcie Małej Bystrzycy aby wpaść do Bystrzycy i po przepłynięciu około10 km wpaść do Tyśmienicy a następnie po około 15 km wpaść w okolicach Kocka do Wieprza i następnie ponad 50 kilometrowym odcinkiem rzeki dopłynąć do Wisły. Czyli łącznie ponad 105 kilometrów musi pokonać woda ze źródeł wspólnych dla Wilgi i Małej Bystrzycy aby wpaść do Wisły ale od ujścia Wieprza /Dęblin/ aby dopłynąć do Wilgi potrzeba jeszcze ponad 55 km co daje  łącznie ponad 160 km czyli w zależności jak popłynie woda w okolicach Kasyldowa to aby dopłynąć do miejscowości Wilga musi pokonać albo około 60 km albo około 160 km! Jest to duża ciekawostka.

Zagadka

Jest jeszcze jedna zagadka której rozwiązania nie znam a dotyczy konsekwencji bifurkacji. Otóż wysokość liczona od poziomu morza dla źródeł obu rzek czyli Wilgi i Małej Bystrzycy jest taka sama a końcowym punktem odniesienia jest miejscowość Wilga to jaka  będzie różnica w czasie dopłynięcia na wysokość miejscowości Wilga wody wypływającej ze źródeł w tym samy czasie lecz raz w kierunku rzeki Wilgi a dwa w kierunku Małej Bystrzycy?
Nie wiem.

Ustalanie źródła

Proszę uważnie popatrzeć na mapę okolic Kasyldowa.
Czy przy tej ilości kanałów, strumieni, rowów z wodą można precyzyjnie ustalić które miejsce jest źródłem której rzeki?
Czy kierunek przepływu wód w tych zaznaczonych na mapie ciekach jest w ciągu roku zawsze ten sam i nie zależy od pory roku, opadów, wód pośniegowych itd.?
Te kanał zostały wykonane przez ludzi więc ich przebieg jest wymuszony.
Czy nie wpływa to na rozdział wód?


Źródła zasilające , dopływy i ujścia do Wisły
Na mapie z 1943 roku rzeka Wilga ma zaznaczony jeden dopływ i jest on bez nazwy /bez wątpienia to Pałędź/. Źródła Wilgi zaznaczone są daleko od źródeł Małej Bystrzycy i wyraźnie są oznaczone trzy ujścia Wilgi do Wisły.

Na dzień dzisiejszy daje się ustalić nazwy jedynie czterech dopływów Wilgi na początku jej biegu Mysłówka, następnie Żelechówka zwana też Olszanką, strumień płynący przez Budzeń  i Pałędź strumień który wpływa do Wilgi na połączeniu pól Rębkowa i Górek. Stąd w jednym  z opisów biegu rzeki Wilgi znalazła się informacja o tym, że rzeka płynie przez Górki!
Można też znaleźć inne infomacje o dopływach a mianowicie wymieniane są -
Żelechówka, Borowianka i Mierżączka. Prawdopodobnie Mierżączka to nazwa Pałędzi. Nie potrafię ustalić który z dopływów nazwany jest Borowianką - może to ten niewielki strumień płynący od Borowia?
Rzeka Wilga jest zasilana, na prawie całej jej długości, z wielu źródeł /kilkudziesięciu/ położonych blisko jej koryta. Trudno nawet je zliczyć ponieważ część z nich, nawet tych zaznaczonych na mapach może się okazać sezonowymi. Sezonowymi ponieważ ich wody mogą pochodzić z wód gruntowych zasilanych wodą deszczową lub pośniegową. Trudno je więc traktować jako źródła
raczej jako miejsca spływów wód powierzchniowych. Dla dokładnego ustalenie które z nich traktować jako źródła potrzebne by były wielomiesięczne obserwacje.

Źródła na przykładzie Rębkowa

Jest prawdopodobnym, że najwięcej źródeł wzdłuż rzeki Wilgi  w jednej miejscowości jest właśnie w Rębkowie jest ich nie mniej niż siedem. Dlatego na ich podstawie omówię typy źródeł i ich cechy.
Najciekawszym źródłem jest źródło w dnie rzeki a dokładnie wybijające w jego korycie. Ten typ źródła jest bardzo rzadko spotykany.
Czy rzeczywiście jest możliwe stwierdzenie, że jest to źródło?
Tak.
Wyraźnie widać, wynoszenie w tym miejscu na dno rzeki grubego, ostrego piasku i widoczne są osady pochodzące z zażelazionej wody a więc wody o innym składzie niż ma woda rzeki. Źródło to znajduje się przy dawnej zaporze na Wildze. Na zdjęciu przedstawiającym zaporę w Rębkowie źródło to znajdowało się po prawej stronie zdjęcia, w zagłębieniu, za dziewczynką w jasnej sukience.



Najbardziej wydajnym źródłem jest źródło a dokładnie to kilka wycieków podziemnych w zabudowaniach Karczmarczyków i Bieńków. Traktuje je jednak jako jedno źródło ponieważ wycieki zostały naruszone przez zabudowę. Dużą ciekawostką jest to, że przed wiekami wodę z tego miejsca odprowadzano drewnianym wodociągiem w kierunku dzisiejszej drogi. Drugą ciekawostką tego miejsca jest duża ilość kamieni znajdowanych tam które wyraźnie maja kształt przecieraków jakich używano przed tysiącami lat do wyrobu mąki co może wskazywać, że tam przed tysiącami lat były siedliska ludzi.
To źródło jest początkiem strumienia bez nazwy płynącego przez Rębków /może ten strumień nazywał się Gródź?/. Obecnie jego wody zasilają sztucznie wykonane stawy. Woda z tego źródła nadaje się do picia.
Trzecim źródłem a dokładnie źródliskiem jest wyciek położony w połowie wsi Rębków, na zboczu w kierunku wschodnim za zabudowaniami Rękawków /Zielińskich/. Woda z  tego miejsca jest zażelaziona i widać to jako rudy osad  na trawie i w okolicy wypływów na ziemi. Woda jest niezdatna do picia.
Czwarte źródło jest położone na zboczu pola, w odległości około 200 metrów od drogi na Ewelin i Borki. Źródło to zasilało staw użytkowany jeszcze około 40 lat temu. Lód  z tego stawu był w zimę cięty na klocki i składowany w otulinie z wiórów a klocki z lodu wykorzystywano do schładzania mleka. Woda z niego jest zdatna do picia.
Piąte źródło jest położone w połowie wsi Borki. Na nim, przed wiekami, utworzono małą zaporę gromadzącą wodę
prawdopodobnie do pojenia zwierząt. Woda dobra do picia.
Jest wysoce prawdopodobne, że przy tych dwóch, jako ostatnie opisane,  źródłach, przed kilku tysiącami lat, swoje siedliska mieli ludzie czego dowodem mogą być znalezione w latach trzydziestych ubiegłego wieku  grobowce kamienne z epoki kultury amfor kulistych.
Jest jeszcze kilka miejsc wycieku wód podziemnych na terenie pól Rębkowskich i tak:

  • dwa sezonowe źródła na Michałówce /wg Andrzeja Rumaka/,

  • jedno źródlisko na Parcelach na zboczu na wschód od zabudowań Ornatów jest to raczej wyciek wód powierzchniowych,

  • jedno źródło w lesie w dolince   między Rębkowem Podsadowcem a Mleczarnią

  • oraz kilka miejsc którymi spływają wody pośniegowe /np. między zabudowaniami Ostolskich a Karczmarczykami  w połowie wsi/ które wczesną wiosną wyglądają jak strumienie,

Na mapach jest zaznaczone jedynie źródło dające początek strumieniowi płynącemu przez Rębków. Oznacza to, że być może wiele źródeł wzdłuż rzeki Wilgi nie jest uwzględnionych na mapach.

Nazwa rzeki  - czyli Rzeka Wilga, Wilka,  Wielka, Wilca, Wilcza, Wielka Wilcza, , Garwólka, Garwolka, Krupa.

Dlaczego w tytule jest tyle nazw?

Na przestrzeni ostatnich około 500 lat nazwa rzeki Wilgi zmieniała się kilkakrotnie. Jest to moim zdaniem dość wyjątkowa sytuacja większość rzek przez setki lat ma tę sama nazwę. Do rzadkości należy zmiana nazwy  a już do wyjątków kilkakrotne zmiany nazw. Obecna nazwa rzeki występowała już około1840 roku aby przez krótki czas, na przełomie XIX i XX wieku została zmieniona na Garwólkę.
Chyba najstarsza, w dostępnych dokumentach,  informacja o nazwach jakimi określano dzisiejsza rzekę Wilgę jest zawarta w lustracji  folwarku w Rębkowie z roku 1565. Występuje tam określenie Wielka  Wilcza i Wielka. W późniejszej lustracji bo z 1617 roku jest określenie Wilca które może być czytane jako Wilka.

Rok 1565 lustracja folwarku królewskiego w Rębkowie /wybrane fragmenty/:

…”Młyn. Jest przy Rębkowie młyn dobry na rzece Wielkiey Wilcze, ma 4 koła: dwie korzeczne, na których żyto mielą, jedno słodowe walne, a czwarte foluszowe, kędy folują sukna. Młynarz dziedziczny ma prawo na trzecią miarę od książęcia Janusza Sta ma też ku temu młynowi 1/2 morga rolej. Staw jest dobry, jest w nim ryb dosyć; wedle powieści ludzi, wymierza się z tego młyna czasem mniej, czasem więcej na stronę pańską okrom miary młynarskiej: żyta kor. 83, pszenice kor. 2, słodu pospolitego kor. 22
Pierwsze pole tego folwarku leży. pod Czuskowem za rzeką Wielką, na które się wy żyta na zimę pospolicie kor. 158, a na przydatkach kor. 40. Uradzą się żyta czasem mniej abo więcej kop 593 wedle urodzaju. Dziesięciny z tego folwarku nie dają, tylko 3 kopy pieniędzy{denarów?} za nie do Laskarzewa ks. biskupowi poznańskiemu płacą. Żyta jarego wysiewają kor. 24, uradzą się żyta jarego kop 60, pszenice wysiewają kor. 17,  ? uradza się wedle czasu kop 50, owsa wysiewają kor. 150, uradzą się kop 300, inszych jarzyn sieją wedle potrzeby.
Wtóre pole ku Osieczku za młynem, na które wysiewają żyta kor. 150, uradzą się kop żyta 560, jarego żyta wysiewają  kor. 32, uradzą się żyta kop 66, pszenice wysiewają kor. 8, uradzą się kop 18, owsa wysiewają kor. 128, uradzą się kop 200, inszych jarzyn wysiewają -na to pole wedle potrzeby.

Trzecie pole pod Wolą Rębkowską ku Garwolinu, na które pole wysiewają na zimę żyta kor. 175. Uradzą się wedle roku mniej abo więcej kop 580, dawa kopa po 2 1/2 \ [kor.] miary garwolskiej, która jest niemała, uczyni kor. 1450. Zostawiwszy na nasienie kor.l46, zostanie kor. 1294, każdy korzec po dziesiąciu gr, facit ......... fl. 431/10/0

Ale iż p. dzierżawca nie przedaje u brzegu żyta, ale je spuszcza do Gdańska, może się tego żyta przymierzyć na gdańską miarę niemało, bo 3 kor. miary garwolskiej czynią 4 kor. gdańskie. Przymierzy się tego żyta we Gdańsku kor. 431, które po tychżę pieniędzach przedano być może, której summej na onera szkutne wyniść do skarbu dano być może….

Rok 1617 - Lustracja

…”Młyn. Są przy tej wsi na rzece Wilce 2 młyny, jeden nazwany Wielki ma 4 koła, dwie mączne korzeczne, trzecie foluszowe, czwarte z piłą do tarcia. Młynarz trzecią miarę bierze za prawem ab Ioanne Seniore, Dei gratia duce Masoviae. Na stronę królewską dostaje się kor. nro 60, każdy per gr 16, facit... fl. 32/0/0

Pszenice kor. 6, każdy per fl. l, facit.................................. fl. 6/0/0
Słodu kor. 20, każdy per gr 24, facit................................................ fl. 16/0/0
Jagieł kor. 2, każdy per fl. 2, facit .............................................. fl. 4/0/0
Piły zażywają do tarcia na potrzebę folwarkową tylko.

Drugi młyn nowo od 3 lat przez Matysa Krupę zbudowany, o jednym walnym i drugiem korzecznym. W tym młynie najwięcej na potrzebę folwarkową miełają.  Jednak z tego, co nad potrzebę folwarkową zmielą (okrom trzeciej miary młynarskiej), dostaje się na stronę królewską żyta nro 24, każdy per gr 16, facit ..

Ciekawostki dotyczące Rębkowa

Nadmiar zboża sprzedawano w Gdańsku. Spławianie zboża Wilgą było raczej nie możliwe ze względu na młyny. Oznacza to, że około 70 ton żyta trzeba było przewieźć wozami nad Wisłę. Jeśli przyjąć, że na nieutwardzonej drodze można wozem na żelaznych obręczach przewieźć około 1-2 tony to oznacza, że do przewiezienia zboża było potrzeba 45 do 70 furmanek! Chyba, że sprzedawano tylko część zboża /431 korcy/ to wtedy do przewiezienia by było około 25 ton.
Część obciążeń folwarku była na korzyść biskupa poznańskiego!
400 lat temu już istniały tartaki napędzane wodą!
Jeśli w młynie  w Rębkowie umieszczono urządzenie do foluszowania to znaczy, że w okolicy powszechnie hodowano owce. Bez dużej ilości wełny nie było by przecież sensu i potrzeby utrzymywania urządzeń do foluszowania i to na specjalnie wydzielonym kole młyńskim.
Dawniej na terenach wokół rzeki Wilgi siano także żyto jare!
Czy można precyzyjnie ustalić kiedy jak nazywano dzisiejszą rzekę Wilgę?
Raczej nie jest to możliwe.

Od czego pochodzi pierwotna nazwa rzeki?

Sądzę, że można przyjąć prawie na pewno, że od wilka
Z Wikipedii na temat miejscowości Wilga: Nazwa miejscowości pojawia się w
średniowiecznych zapiskach jako Wilka w 1407, Vilka w lt1415, Wilka w 1416, de Wilcza w 1425, Vylka w lt1440 i lt1502. Brzmiała ona niegdyś jako Wilka. Pochodzi od rzeki Wilgi, mającej w pobliżu ujście do Wisły. W nazwie rzeki znajduje się ten sam człon jak w wyrazie wilgoćlt[1]..
Proszę popatrzeć na nazwy miejscowości leżących nad rzeką wg starego jej biegu:

  • Goniwilk,

  • Wilczyska,

  • Wilchta, zwana też Wilką

  • Wilkowyja

  • i Wilca, Vilca,  /Wilga/.

Co prawda jeden z naukowców twierdził, że nazwa Wilga  pochodzi od zimna ale naukowcy nie mają glejtu na niemylność w przeciwnym razie chyba należało by tłumaczyć nazwy miejscowości jako Gonimy zimno /Goniwilk/ , Zimniska /Wilczyska/ i Wyjące zimno /Wilkowyja/.
Sprawdzałem wyrywkowo inne rzeki w Polsce pod kątem zbieżności nazw miejscowości z nazwą rzeki i Wilga jest tu dość wyjątkowa - aż pięć miejscowości wyraźnie jest związane z pierwotną nazwą pochodzącą od wilka gdy zwykle,  w przypadku innych rzek,  jest to jedna czasami dwie miejscowości o tym samym źródłosłowie co nazwa rzeki.
Czy w związku  z tym można podejrzewać, że w czasach pogańskich na tych terenach był kult wilka?
Jest to bardzo prawdopodobne.
Gdzie mógł by być ośrodek tego kultu?
Typowałbym na Wilkowyję.
Dlaczego właśnie Wilkowyja?
Jeszcze 20 lat temu w lesie miedzy Starą Wilkowyją a Nową można było oglądać krąg utworzony z kamieni. O ile dobrze pamiętam to średnica na której porozstawiane były kamienie wynosiła około 15 metrów. Dziś już chyba tylko jeden kamień tam został bo pozostałe
wg przekazu zostały zużyte na budowę fundamentów kościoła w Marianowie.
Przecież kręgi kamienne powstawała na setki lat przed naszą erą więc jaki związek mogą mieć kamienne kręgi w Wilkowyj z kultem wilka czy nawet z jakąkolwiek tradycją dziś?
Kręgi kamienne powstawały zarówno przed naszą erą jak i w czasach rzymskich /nawrót?/ a więc także około 1500 lat temu. Przyjmuje się, że kręgi były miejscem spotkań starszyzny z wielu osad. Były też miejscem kultu
czego? Może właśnie wilka?
Do czasów chrześcijaństwa, od czasów gdy powstawały ostatnie kręgi kamienne, na terenach Polski miało upłynąć jeszcze ponad 500 lat. Wprowadzenie chrześcijaństwa odbywało się powoli i bywały okresy powrotu do pogańskich wyznań.  Nie  ma też żadnych przesłanek aby podejrzewać, że wraz z wprowadzeniem chrześcijaństwa zmieniano nazwy rzek lub miejscowości.
Oczywiście teoria o kulcie wilka jest tylko domniemaniem.

Mosty i brody na rzece Wildze spis od źródeł do ujścia

Kiedy powstały pierwsze  mosty na Wildze?
Raczej nie można tego ustalić.  Czasami nawet trudno ustalić kiedy pobudowano istniejące mosty a co tu myśleć o ustaleniu kiedy powstały pierwsze mosty. W tabeli, na ile się dało dokładnie ustalić,  są ujęte mosty i brody które istniały od około1839 roku. W wielu przypadkach jest możliwe ustalenie miejsc przepraw przez Wilgę nawet cofając się o 500-600 lat ale są to jedynie sugestie. W wielu miejscach tabeli są puste pola ponieważ brakowało dostępnych danych dla uzupełnienia w nich informacji.
Zakładam, że to opracowanie będzie początkiem badań rzeki Wilgi a więc jeszcze wiele informacji zostanie odnalezionych, poprawionych i w następnych opracowaniach podanych.


Kładki

Na mapach nikt nie oznacza kładek ponieważ są nietrwałe i żyją zazwyczaj krócej niż same mapy. Gdyby nie zdjęcia kładek nie można by było na ich temat nic powiedzieć. Znalazłem w zbiorach mojego ojca kilka zdjęć przedstawiających kładki oznacza to, że budziły zainteresowanie i były przydatne. Jak widać kładka jest dość prymitywna ale wytrzymuje ciężar ośmiu osób czyli spełnia z nawiązka swoje zadanie.



Brody i przejścia po kamieniach

Brody mogły funkcjonować w miejscach gdzie brzegi rzeki były niskie lub je celowo obniżono a sam nurt musiał być powolny, dno rzeki piaszczyste i dość płaskie. Spełnienie  tych warunków umożliwiało łagodny przejazd naładowanymi wozami.
Na mapie jest widoczny bród w Rębkowie. Jest on z kilku względów warty omówienia.
Po pierwsze ma najdłuższy, bo prawie trzystumetrowy zjazd powoli zagłębiający się do poziomu rzeki. Jest on widoczny  w środkowej części mapy
na osi linii przerywanej.


Po drugie jest wysoce prawdopodobne, że bród był w tym samym miejscu od wielu wieków o czym świadczy długość „pochylni”.  Po prostu rzeka przesuwała się  kierunku północnym i zjazd do brodu przesuwał się za oddalającym się nurtem rzeki. Przy drodze biegnącej przez Parcele widoczne są ślady pierwotnego koryta rzeki! Ten proces musiał trwać wiele wieków!
Po trzecie
po prawej stronie brodu, licząc w górę rzeki, był most którego ślady widoczne były jeszcze 40 lat temu. Oznacza to, że ten przejazd był na tyle ważny aby zapewnić przejazd bez względu na porę roku.
Po czwarte - Ten bród był na tzw.” trakcie osieckim” który łączył Gorczycew z Osieczkiem na pewno ponad 600 lat temu. Były to dwie najważniejsze miejscowości w promieniu 20 km.
Nawet dziś w wielu miejscach na rzece Wildze można znaleźć funkcjonujące brody. Widać je nawet na zdjęciach satelitarnych np. obok mostu na drodze od Germanichy do Jarczewa.
W kilku miejscach na rzece Wildze są wykonane przez ludzi przejście po dużych kamieniach umieszczone tak aby nie mocząc nóg można było przejść na drugi brzeg rzeki. Widziałem dwa takie przejścia
powyżej zapory w Zwoli i w Rębkowie na wysokości zabudowań Fidryków.


Jesteś Na bloga liczniki osobą na tej stronie.
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego