Mlyn w Rebkowie - Rębkow - duża historia małej wsi

 Statystyki
Przejdź do treści

Menu główne:

Mlyn w Rebkowie

rzeka Wilga

Rębków ciekawostki - młyny ziemi garwolińskiej
Młyn w Rębkowie- czyli to już 400 lat 

W Rębkowie w XVII wieku były dwa młyny. Po tym starszym, większym, co miał cztery koła, to i ślad gdzie stał trudno znaleźć bo rzeka przesunęła się o dobre 300 metrów. Ten postawiony w 1614 roku przez Matysa Krupę też nie przetrwał lecz wszystko wskazuje na to, że stał on tam gdzie dziś działa młyn napędzany prądem.
To o tych młynach mowa w lustracji z 1617 roku
. ---- Młyn. — Są przy tej wsi na rzece Wilce 2 młyny, jeden nazwany Wielki ma 4 koła, dwie mączne korzeczne, trzecie foluszowe, czwarte z piłą do tarcia. Młynarz trzecią miarę bierze za prawem ab Ioanne Seniore, Dei gratia duce Masoviae. Na stronę królewską dostaje się kor. nro 60, każdy per gr 16, facit ............ fl. 32/0/0
Lustracja majatku z roku 1565
tak opisuje ten większy młyn. - Młyn. — Jest przy Rębkowie młyn dobry na rzece Wielkiey Wilcze, ma 4 koła: dwie korzeczne, na których żyto mielą, jedno słodowe walne, a czwarte foluszowe, kędy folują sukna. Młynarz dziedziczny ma prawo na trzecią miarę od książęcia Janusza Starego, ma też ku temu młynowi 1/2 morga rolej. Staw jest dobry, jest w nim ryb dosyć; wedle powieści ludzi, wymierza się z tego młyna czasem mniej, czasem więcej na stronę pańską okrom miary młynarskiej: żyta kor. 83, pszenice kor. 2, słodu pospolitego kor. 22.

Drugi młyn jest tak opisany w lustracji z roku 1617 -

Drugi młyn nowo od 3 lat przez Matysa Krupę zbudowany, o jednym walnym i drugiem korzecznym. W tym młynie najwięcej na potrzebę folwarkową miełają. Jednak z tego, co nad potrzebę folwarkową zmielą (okrom trzeciej miary młynarskiej), dostaje się na stronę królewską żyta nro 24, każdy per gr 16, facit .............................................. fl. 12/24/0


Gdzie szukać miejsca po tym większym młynie?
Na stronie zrodla.htm umieściłem zdjęcie satelitarne rejonu Rębkowa na którym widać prawdopodobny bieg rzeki w czasach gdy stał ten duży młyn. Starsi ludzie mówili, że kiedyś pod Borkami był młyn ale sugerowano, że był on postawiony na strumieniu który wypływa ze źródła. Prawdopodobnie nastąpiło przekłamanie informacji gdyż nurt rzeki przesunął się tak bardzo od miejsca gdzie dawniej stał młyn, że jedynym sensownym wytłumaczeniem zasilania młyna wydawało się że mogło pochodzić ze strumyczka. Źródło i strumyczek daje dziś tak mało wody, że nawet zbieranie przez kilka dni wody nie starczyło by na nic więcej jak na tłoczenie oleju. Pozostaje przyjąć, że młyn stał przy źródle lecz jego koła były zasilane nurtem rzeki dziś Wilgą zwaną.

Czy tam natrafiano na jakieś ślady budowli?
Tak, w dwóch miejscach - na polu u Głowalów tam gdzie jest dziś staw i w drugim miejscu bliżej nowej drogi i drugiego źródła.
Na zdjęciu widać zaporę która kierowała wodę do młyna. Zdjęcie było zrobione w sierpniu 1939 roku na kilka dni przed wybuchem II Wojny. Rzeka Wilga tuż przed zaporą była kierowana odnogą do młyna gdzie druga, węższa zapora umożliwiała sterowanie kołem wodnym napędzającym młyn. Zapora przetrwała wojnę. Jeszcze w latach pięćdziesiątych zeszłego wieku do młyna ustawiały się kolejki wozów z ziarnem do mielenia. Przyszły czasy "domiarów", walki z kułakami i chyba z każdym kto był zaradny życiowo i nie oglądał się co mu łaskawie PZPR kapnie. Posiadanie młyna stało się niebezpieczne - którejś wiosny popłynęła więc zapora razem z krą.
zapora w Rębkowie 1939 rok

Dziś część młyna została odbudowana i już teraz maszyna napędzane prądem miele zboże a zapory żal bo ziemie przed zaporą rodziły nawet pszenicę a jak zapora zniknęła to i pszenica z upraw też.
Więcej na ten temat w dokumencie - RĘBKOWO - lustracja majątku w 1565 roku

Rębkow z sześcią wsiami, dzierżawa p. Łukasza Nagorskiego, podkomorzego łęczyckiego, ochmistrza królewnej JM polskiej jemu przez JKM dana; ty wszytkie wsi przedtym do Osieczka należały, dwie mili od Osieczka leżą.

.....Młyn. — Jest przy Rębkowie młyn dobry na rzece Wielkiey Wilcze, ma 4 koła: dwie korzeczne, na których żyto mielą, jedno słodowe walne, a czwarte foluszowe, kędy folują sukna. Młynarz dziedziczny ma prawo na trzecią miarę od książęcia Janusza Starego, ma też ku temu młynowi 1/2 morga rolej. Staw jest dobry, jest w nim ryb dosyć; wedle powieści ludzi, wymierza się z tego młyna czasem mniej, czasem więcej na stronę pańską okrom miary młynarskiej: żyta kor. 83, pszenice kor. 2, słodu pospolitego kor. 22......

Czy to ten młyn jest opisany w lustracji z 1565 roku?

Raczej nie.
młyn dobry na rzece Wielkiey Wilcze
- rzeka Wilga bo to o niej tu napisane płyneła w tamtych czasach bliżej Rębkowa dziś Starym Rębkowem zwanym, równolegle do dzisiejszej drogi prowadzącej do młyna dzisiejszego, po łąkach, za sklepem Wielgoszów w kierunku stawu u Głowalów pod Borkami i tam gdzie dziś jest staw prawdopodobnie stał ten młyn. Wskazuje na to zapis "Wtóre pole ku Osieczku za młynem" - ponieważ licząc od folwarku do Osiecka tylko to miejsce może pasować.
Dzisiejszy młyn to
ten zbudowany w miejscu młyna postawionego przez Matysa Krupę w 1614 roku.
....Drugi młyn nowo od 3 lat przez Matysa Krupę zbudowany, o jednym walnym i drugiem korzecznym. W tym młynie najwięcej na potrzebę folwarkową miełają. Jednak z tego, co nad potrzebę folwarkową zmielą (okrom trzeciej miary młynarskiej), dostaje się na stronę królewską żyta nro 24, każdy per gr 16, facit .............................................. fl. 12/24/0.....

To fragment dokumentu z 1617 roku.
I jeszcze tu:
....Młyn. — Są przy tej wsi na rzece Wilce 2 młyny, jeden nazwany Wielki ma 4 koła, dwie mączne korzeczne, trzecie foluszowe, czwarte z piłą do tarcia. Młynarz trzecią miarę bierze za prawem ab Ioanne Seniore, Dei gratia duce Masoviae. Na stronę królewską dostaje się kor. nro 60, każdy per gr 16, facit ............ fl. 32/0/0...


Stefan Jerzy Siudalski © 2003 uzupełniono 12.08.2004
, 20.02.2005, 31.12.2012

Nawadnianie pól
Młyny wodne to także, o czym się nie pamięta,  podniesienie plonów z ziem leżących w zasięgu oddziaływania zapór. Gdy działał młyn wodny w Rębkowie to na polach Rębkowa Parceli /Zakrupie/ siano pszenicę - gdy zapora uległa zniszczeniu już tylko żyto rodziło się i to wtedy jeśli  był mokry rok.
Jaki to ma wpływ na plony?

Za życia mojego pokolenia większość młynów i tych wodny i tych napędzanych wiatrem za sprawą planowych działań komunistów zniknęła. Niemcy je oszczędzili, przetrwały dwie wojny a komuny - nie przetrwały.
Komuny już nie ma ale młynów niestety też już prawie nie ma - ostały się pojedyncze niedobitki. Można by stawiać na zaporach agregaty prądotwórcze ale zapór też już nie ma.
Gdy na jednej z grup dyskusyjnych w internecie poruszyłem problem planowego niszczenia młynów w Polsce przez komunistów odezwało się kilka głosów, że pewnie jestem synem właścicieli młyna i dlatego dla mnie to jest problem. W powszechnej świadomości umknęło, że młyny to zapory podnoszące poziom wody a więc najtańsze z możliwych nawadnianie setek tysięcy hektarów leżących w dolinach rzek przed zaporami.
Zniszczenie młynów i ich zapór to obniżenie zysków a więc i stopy życia setek tysięcy rolników których pola były nawadniane przez zapory. Proszę popatrzeć na tabelę zysków z hektara. Brak nawadniania powodował spadek zysków rolnika nie o 20-czy nawet 50% ale w skrajnym przypadku nawet piętnastokrotnie czyli 1500%!
O młynach w okolicach Garwolina sporo już pisano i jest książka specjalnie nim poświęcona - to po co to opracowanie?
Sądzę, że to opracowanie będzie kolejnym i nie ostatnim uzupełnieniem zawartych w dotychczasowych publikacjach informacji. Korzystałem tu w dużej mierze z książki nie o młynach tylko z książki "Garwolin i okolice" oraz jako podstawę weryfikacji danych stare mapy i przekazy ustne. Sądzę, że miałem dostęp do map których nie mieli autorzy poprzednich opracowań.
W książce "Garwolin i okolice" , znalazłem informację, że przed wojną, tą Drugą, to było ponad 80 młynów wodnych i tyle samo wiatraków na terenie ziemi garwolińskiej! Ile jest ich dzisiaj? Może 10, szybko się ta władza ludowa uwinęła w likwidacji prywatnych młynów. Niemcy, jak się okazuje, byli mniej "wydajni" w niszczeniu młynów.
Młyny, zwłaszcza te wodne, nie zawsze były dokładnie na terenie miejscowości. Czasami nawet trudno ustalić gdzie przypisać konkretny młyn zwłaszcza jeśli np. był on między trzema wioskami i na dodatek miał swoja własną nazwę. Co ciekawe to chyba tylko młyny wodne miały swoje nazwy np "U Jana na Boru", "Bojanowiec", "Czarna" /dziś Czarnowiec/ itd. Przyjąłem zasadę, że młyn przypisywałem do miejscowości w której był dwór chyba, że na mapie było napisane inaczej.
Na mapie Królestwa Polskiego z roku 1836, jak już wspomniałem, młynów jest zatrzęsienie i tych wodnych co nawet na małej strudze i wiatraków które często były po kilka razy przenoszone z jednej miejscowości do drugiej a bywało, że i do trzeciej chociaż są i takie okolice gdzie w promieniu nawet 10 km nie ma ani jednego.
Jak sobie tam radzono?
Nie wiem.
Jakie rzeki płyną w okolicach Garwolina?
Wilga, Promnik, Okrzejka, Korytka, Mierżączka, Pałędź ale tu opisuję tylko młyny na Wildze oraz jeden młyn na jej dopływie Wilgi ponieważ był blisko rzeki Wilgi.
Jak to możliwe, że na małych rzeczkach czy nawet strumieniach opłacało się stawiać młyny?
To proste - np młyn na Pałędzi między Górkami a Czyszkówkem miał kilku hektarowy sztuczny zalew - wodę zbierano np. przez trzy dni po to aby przez dzień i noc tłoczyć olej i też się opłacało. Ważny jest także spadek rzeki - w przypadku Wilgi to jest około 2 m na km a Promnik nawet do około 4 m /km. Młyn na Promniku w Żelechowie ma turbinę wodną o mocy 8kW .
Kiedy pojawiły się na naszych terenach pierwsze młyny?
Wodne gdzieś około XII wieku a wiatraki to 100-150 lat później. W XVI wieku to już sztuka budowania młynów i ich wykorzystywania była na wysokim poziomie o czym świadczą lustracje królewskie. Młyny w Rębkowie miały po kilka kół wodnych z których każde napędzało inne urządzenia /kamienie, stemple, traki/.
Jesteś Na bloga liczniki osobą na tej stronie.
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego