Rębków dziś

Przez prawie trzy pokolenia lepiej się było nie przyznawać do przynależności do AK. Wyszli jedni okupanci, popędzeni przez oddziały AK które wyzwoliły Rębków a już dwa dni później przyszli "wyzwoliciele" których nijak nie można było się pozbyć przez prawie sześćdziesiąt lat. Nic więc dziwnego, że dopiero po wyprowadzeniu wojsk Sowieckich było możliwe odkłamywanie historii. Wielu, bardzo wielu Akowców tego czasu nie doczekało - tych których nie pochowano po przesłuchaniach w 1944 roku na Przyczółku Magnuszewskim, tych których wywieziono na zesłanie w głąb ZSSR i tam zostali, tych których zamordowano na Zamku w Lublinie i chowano w tak płytkich grobach że lisy ich ciała wyciągały - nikt już do życia nie przywróci a i ci co ich losu uniknęli byli szczególnie źle traktowani przez władze powołane do działań na terenie Polski przez Moskwę.

Przy tym pomniku prawie cały rok ktoś kładzie kwiaty

Poniżej link do prezentacji pt "Warszawa przed i po Powstaniu" - wykład  w czerwcu 2009 roku w Szkole Rolniczej w Mietnym

5.10.2003sjs